Dzi jest niedziela, 13 padziernika 2019 roku
Imieniny obchodzi: Gerald, Edward, Teofil, Honorata

DZIENNIKARSTWO OBYWATELSKIE

PRACA    OGŁOSZENIA    

REKLAMA

�andarm - Zaw�d, czy powo�anie?
Dodano: 2013-02-26 17:51:34

Żandarmeria Wojskowa to wyodrębniona i wyspecjalizowana służba Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, której działalność polega zapewnieniu przestrzegania dyscypliny wojskowej oraz ochranianiu porządku publicznego. W naszym województwie oddział Żandarmerii wojskowej znajduje się w Szczecinie, jej główny wydział w Olesznie, a najbliższa Szczecinkowi placówka mieści się w Koszalinie.

Praca w tym zawodzie wi��e si� cz�sto z zagro�eniem utraty �ycia i nara�eniem w�asnego zdrowia. Podczas rozmowy z jednym z �andarm�w naszego powiatu wywnioskowa�am, i� w praktyce „ka�da interwencja s�u�b mundurowych jest ryzykowna, gdy� nigdy nie wiadomo z jakim cz�owiekiem ma si� do czynienia podczas akcji”- jak informuje nas Starszy Kapral jednego z oddzia��w pobliskiej jednostki-„czasem s� to b�ahe wezwania, lecz cz�ciej zdarzaj� si� takie, podczas kt�rych musimy wzywa� oddzia�y policji, gdy� sami po prostu nie potrafimy sobie poradzi� z agresj� i zawzi�to�ci� chuligan�w. Wybra�em ten zaw�d, poniewa� chcia�em pomaga� ludziom, co czynie do tej pory i zawsze interesowa�y mnie wewn�trzne sprawy Wojska Polskiego. Nigdy nie zapomn� chwili, gdy sze�� lat temu po raz pierwszy, wraz ze starszymi ode mnie praktyk� kolegami, pojechali�my we tr�jk� na gro�n� interwencj�. swiss replica watches rolex replica watches

Jak wida� praca ta jest niebezpieczna i osoby j� wykonuj�ce musz� charakteryzowa� si� odwag�, zawzi�to�ci� dzia�a� jak i te� ich bezinteresowno�ci�. Jednak wykonywanie tego zawodu nie wi��e si� tylko z prac� w kraju. �o�nierze polscy delegowani s� na misje zagraniczne do takich miejsc jak Liban, Afganistan czy Irak. Podj�cie decyzji o wyje�dzie nie jest proste i wymaga od nich g��bokich przemy�le� i rozm�w przede wszystkim z najbli�szymi im osobami. Cz�sto kieruj� si� ch�ci� niesienia pomocy, lecz czasem motywuje ich do tego mo�liwo�� niema�ego zarobku, gdy� �o�nierz na wyje�dzie otrzymuje wynagrodzenie w kwocie bliskiej 12.000z� miesi�cznie. Opuszczaj�c kraj nigdy nie wiedz�, co czeka ich na misji. Czy zgin�? Czy powr�c� do st�sknionej rodziny i ukochanej ojczyzny… ?

„Kilku naszych koleg�w ju� od nas odesz�o-zgin�li podczas wojny w Iraku. Byli to naprawd� wspaniali ch�opacy. Niedawno dowiedzieli�my si� o wypadku ameryka�skiego rosomaka w Afganistanie. Jad�c na jedn� z akcji ratowniczych auto najecha�o na bomb� ukryt� w ziemi. Na szcz�cie �o�nierzom nic si� nie sta�o, ale samoch�d uleg� ca�kowitemu zniszczeniu. Gdyby jechali polskim autem z pewno�ci� mogliby�my teraz o nich tylko wspomnie�…” Mimo tak powa�nych interwencji i ogromnego zagro�enia �ycia jest co�, co dodaje im si�. Satysfakcja. Zadowolenie z tego, �e swoim dzia�aniem nios� pomoc innym, tak jak w czasie wojen nie�li j� nam. Rado�� z tego, �e ratuj� bezbronne rodziny, ma�e, potrzebuj�ce dzieci i bezsilne, gwa�cone kobiety, jest czym� wi�kszym, ni� pe�ne konto w banku, dlatego jako spo�ecze�stwo, winni�my nie�� pomoc zar�wno naszym �o�nierzom, jak i rodzinom, kt�re straci�y bohatersko walcz�cych jej cz�onk�w.

Monika Tomaszewska

REKLAMA

Przeczytaj take: