Dzi jest czwartek, 21 listopada 2019 roku
Imieniny obchodzi: Janusz, Konrad, Albert, Maria, Regina

MOIM ZDANIEM - Andrzej Sochaj

PRACA    OGŁOSZENIA    

REKLAMA

MOIM ZDANIEM - Andrzej Sochaj:
PRZYCHYLIĆ NIEBA I ZMIENIĆ OBLICZE TEJ ZIEMI

Gdy człowiek naprawdę głęboko całym sobą kocha jakaś osobę (mężczyzna-kobietę i vice versa), to chciałby dla Niej nieba przychylić. Słusznie chce i pragnie z całego serca dla tej osoby dobra, aby każdy następny dzień przeżyty razem był dla niej i dla niego samego czasem szczęśliwym, udanym i niezapomnianym.

Ostatnio napisałem, że powinniśmy, wręcz musimy postarać się, aby „uratować doczesność dla wieczności”, czyli w skrócie reasumując mam tu na myśli odniesienie tego ziemskiego bycia i istnienia, tego codziennego zmagania się, walki wśród trudów i jego marności właśnie do wieczności. Odnieść do nie do tego, co przemija, ale do tego, co trwa. Mamy bowiem i powinniśmy dążyć i szukać tego na górze, nie do tego, co na ziemi (por. Kol 3, 1-2), jeśli chcemy wypełnić nasze podstawowe i ostateczne przeznaczenie, do którego zostaliśmy przecież wybrani od założenia świata przez Boga, abyśmy zawsze byli święci i nieskalani przed Jego obliczem (por. Ef 1, 4). Nie tylko jednak należy dbać o to, aby przedsięwziąć wszelkie środki, by postarać się „uratować doczesność dla wieczności”, ale także powinniśmy sprawić i to ze wszystkich sił „z pomocą Bożą i przy pomocy ludzi”, by to, co wieczne, szczególnie to, co w nas jest wieczne, było obecne na co dzień w otaczającej nas doczesności, teraźniejszości lub jak kto woli współczesności. Właśnie było obecne tu i teraz – nie jutro, pojutrze, za miesiąc, rok lub za dekadę, ale właśnie dziś wskazane jest przychylić nieba na tej ziemi, aby uczynić życie coraz lepszym i zmienić jej oblicze na bardziej ludzkie i jak się da chrześcijańskie. A tym wartościami są: miłość, przepełniona miłosierdziem, prawda, wolność, dobro i piękno, całe prawo naturalne i Boże pozytywne (przykazanie miłości Boga i bliźniego, dekalog oraz nauka płynąca z „Kazania na górze”, a zwłaszcza „Osiem błogosławieństw”). „Przyobleczeni mocą z wysoka” (Łk 24, 49), darami „innego Parakleta” (por. J 14, 16)- Ducha Świętego, tj. „mądrości, rozumu, rady, umiejętności, pobożności i bojaźni Bożej” i Jego owocami, jakimi są: „miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie”. (Ga 5, 22-23). Dzięki nim możemy i powinniśmy „uratować doczesność dla wieczności” oraz „przychylić nieba na tę ziemię", na której dzięki Bogu w Nim i z Nim żyjemy, poruszamy i jesteśmy (por. Dz 17, 28) czerpiąc z dobrych wzorców, jakie posiadamy. A jest Nim sam Bóg w Trójcy Świętej Jedyny, a przede wszystkim Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg, i prawdziwy, doskonały człowiek; Słowo, które ciałem się stało i zamieszkało między nami i wśród nas, a dzięki Eucharystii także może zamieszkać w każdym z nas (por. J 1, 14). Są to także wszyscy Ci, którzy pragnęli być i upodobnili się oraz upodabniają się do Chrystusa, by być Jemu podobni. Są to święci Pańscy. Oni, będąc posłuszni woli Bożej, szczerym sercem Jego szukali i Jego świętej woli, a znalazłszy ją z radością przyjmowali i starali się ją zrealizować, wcielić w życie, troszcząc się najpierw o Królestwo Boże, a później o inne sprawy. Jest to rozliczna rzesza męczenników, wyznawców i dziewic na czele z Błogosławioną Dziewicą Maryją - Matką Chrystusa i Kościoła, Oblubienicą Ducha Świętego, zmieniających, dzięki działającemu w nich Ducha Żyjącego Boga, tego Ducha Pańskiego, napełniającego okrąg ziemi, oblicze tej ziemi (por. Ps 104. 103, 30).

Nie tak dawno usłyszałem takie ciekawe i jakże prawdziwe zdanie, że ‘jeden święty człowiek żyjący w danym mieście może bowiem zmienić, ba! wręcz zbawić całe miasto i żyjących tam ludzi’. Co znaczy, że każdy z nas może być świętym i zmieniać tę realnie istniejącą rzeczywistość w nas i wokół nas swoim słowem , a zwłaszcza przykładem swego życia. Tylko tutaj musimy wykazać się dużą rozwagą i roztropnością oraz cierpliwością. Dobrze bowiem, abyśmy pamiętali co powiedział kiedyś jeden z filozofów niemieckich, pochodzący ze Słupska (Stolp), niejaki Odo Marquard, iż „kto chce z ziemi uczynić niebo, uczyni z niej niechybnie piekło”. Dlatego niech każdy baczy na to co, jak, dla kogo i po co, czyli komu ma to służyć, to, co buduje. Po owocach bowiem poznamy, czy to co czynimy było i jest dobrze, czy też jest ono złe (por. Mt 7, 16. 20).

Zapragnijmy więc i zdajmy sobie sprawę z tego, że każdy może zostać świętym. Kluczem do tego stanu jest pragnienie i bycie oraz istnienie w ścisłym zjednoczeniu z Bogiem. A jest to możliwe dzięki zatopieniu się w Bogu, w trwałej i głębokiej relacji z Nim na modlitwie indywidualnej i wspólnotowej, szczególnie mam na myśli częstą lekturę oraz medytację Pisma świętego, korzystanie z sakramentów św., zwłaszcza z sakramentu pokuty i pojednania oraz Eucharystii, w czasie której i dzięki Niej „niebo zstępuje na ziemię” i my Kościół pielgrzymujący i często cierpiący łączymy się z Kościołem niebiańskim we wspólnym dziele uwielbienia Boga, które przyczynia się do naszego uświęcenia.

Święci nie przemijają”. Święci żyją świętymi” Święci żyją świętymi i pragną świętości oraz wołają o świętość” – powiedział niegdyś bł. Jan Paweł II w czasie mszy w Starym Sączu, gdy zaliczył w poczet kanonizowanych bł. Kingę w 1999r.

Nie lękajmy się chcieć świętości. Nie bójmy się być świętymi. Uczyńmy XXI w. oraz całe trzecie tysiąclecie erą ludzi świętych!!! Boże, któryś tylko ty jesteś tak naprawdę i to potrzykroć Święty (por. Iż 6, 3) obdarz nas łaską świętości za przyczyną Służebnicy Pańskiej Błogosławionej Dziewicy Maryi i wszystkich Świętych Pańskich: męczenników, wyznawców i Dziewic i spraw, aby „blask tej świętości trwał w nas wszystkich; by w nowym tysiącleciu to wspaniałe światło promieniowało na wszystkie krańce ziemi i by ich mieszkańcy przyszli z daleka do świętego imienia Bożego (por. Tb 13, 13) i ujrzeli Jego chwałę” (bł. Jan Paweł II).

Prośmy dobrego Boga w Trójcy Świętej Jedynego, aby przez wstawiennictwo Maryi i wszystkich Świętych Pańskich, udzielał nam zawsze Swego błogosławieństwa i łask duchowych i materialnych do szukania, przyjmowani oraz pełnienia woli Bożej, ‘ducha ośmiu błogosławieństw, ducha miłości, która wszystkiemu wierzy, wszystkiemu ufa, i wszystko wytrzyma, ducha mądrości krzyża, abyśmy po przezwyciężeniu śmierci, obudzeni promieniami jutrzenki, mogli w światłach zmartwychwstania zamienić nasze chrześcijańskie oczekiwania na wieczyste posiadanie Ciebie (Paweł VI).’ Amen. Alleluja!!!

Andrzej Sochaj


Szczecinek, diem 03.06.A.D.2012, w Uroczystość Trójcy Świętej, w trzydziestym piątym roku mego pielgrzymowania do domu Boga Ojca

REKLAMA