Dzi jest wtorek, 21 wrzenia 2021 roku
Imieniny obchodzi: Jonasz, Mateusz, Mirosaw, Hipolit, Daria, Wawrzyniec

MOIM ZDANIEM - Paweł Okuszko

PRACA    OGŁOSZENIA    

REKLAMA

MOIM ZDANIEM - Paweł Okuszko:
Przydługa Pointa Muzyczna 2012 cz. 2

Kolejnym aspektem, o którym trzeba wspomnieć w kontekście odchodzącego roku, to wszelkie inicjatywy pobudzania życia muzycznego naszego miasta podejmowane głównie przez STM. Wartościowe to jest niezmiernie, bowiem wszystko ma wsparcie w lokalnych twórcach i muzykach. Pisząc o STM mam na myśli zarówno orkiestrę Małej Filharmonii jak i Big-Band szczecinecki pod wodzą Andrzeja Walczaka. I tak w kwietniu odbył się niezwykły koncert, podczas którego gościnnie wystąpiła znana wokalistka jazzowa – Krystyna Prońko, z aranżacjami swoich kompozycji na szczecinecki Big-Band. Kolejną ciekawą inicjatywą Towarzystwa były forma tegorocznych zaduszek jazzowych. Dotychczas odbywały się one bowiem w różnych lokalach gastronomicznych na terenie naszego miasta. Tym razem Zaduszki Jazzowe miały formę Mszy Jazzowej, która odbyła się w kościele p.w. św Krzysztofa. Po Mszy odbył się krótki koncert kwartetu jazzowego, chóru Orantes oraz młodych szczecineckich wokalistek – Joanny Kędzior oraz Magdaleny Góreckiej. Owa inicjatywa została bardzo entuzjastycznie przyjęta przez publiczność, podobnie zresztą jak grudniowy koncert Big-Bandu oraz Małej Filharmonii pod tytułem „Idą Święta”. W wychodzenie z muzyką w przestnień miejską Szczecineckie Towarzystwo Muzyczne również się mocno zaangażowało, zapoczątkowując innowacyjny w naszych warunkach cykl muzycznych spotkań w parku zatytułowany „Park Muzyką Pachnący”. W ramach tych spotkań mogliśmy w każdą niedzielę delektować się kameralnymi wspomnieć o cyklicznych koncertach Małej Filharmonii, Big-Bandu, czy też lutowy koncert wirtuoza skrzypiec Konstantego Andrzeja Kulki ze swoim triem, który odbył się w Kinie Wolność. Należy przy tym przyjrzeć się bliżej warsztatom, organizowanym przez Szkołę Muzyczną. Osobiście doceniam pracę dyrektora szkoły, dzięki którem rok rocznie organizowane są prężne warsztaty pianistyczne oraz instrumentów dętych. W tym roku, podzielone na kilka turnusów, trwały od rozpoczęcia wakacji aż do połowy sierpnia, i przewinęło się przez nie ponad dwieście młodych instrumentalistów z całej Polski. Dlaczego to jest istotne? Otóż dlatego, że takie inicjatywy sprowadzają do Szczecinka masę ludzi, i myśląc o naszej osadzie w perspektywie miejscowości turystycznej, to jest to jeden z ważniejszych czynników w okresie wakacyjnym sprawiający, że ludzie mając do wyboru niezbyt odległą perpspektywę wylegiwania się na piaszczystej, morskiej plaży, wybierają właśnie nasze atrakcje. Mało – uważam, że akurat ten czynnik należało by mocniej wyeksponować i wesprzeć wszelkimi możliwymi i dostępnymi sposobami.

Z mojego punktu widzenia wyżej wymienione wydarzenia były zdecydowanie najciekawszymi, natomiast nie wolno zapominać o wielu innych. Mogę wspomnieć w tym momencie o koncertach charytatywnych dla schroniska dla zwierząt, na których wystąpił m.in. zespół Bruk Braders z beatboxerem ze Szczecinka – Bladym Chrisem, a który to był gwiazdą programu Must Be The Music. Zaczęto również, na razie w małym stopniu, organizować koncerty przy popularnej Wieży Bismracka (lub Przemysława, jak ją wolą niektórzy nazywać). W tym roku miał tam miejsce koncert coverów, w genialnej aranżacji m.in. zespołu Mako Band. W lipcu w kościele św. Ducha odbył się występ zespołu gospel z Wybrzeża Kości Słoniowej, który oprócz niezwykłych etnicznych brzmień zawierał w sobie elementy taneczne. W sierpniu, jak co roku w nieodległym Bornym Sulinowie miał miejsce kolejny już zjazd pojazdów militarnych, podczas którego wystąpiła m.in. Kora Jackowska – właśnie ta Kora, której pies zajmuje się dealerką. Do tego XXXV Konkurs Młodego Muzyka w Szkole Muzycznej, kolejna Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, koncerty kapel rockowych, itd, tp. Wymieniłem przy tym tylko te najważniejsze wydarzenia – i to tylko muzyczne. Gdyby do tego dodać wszelkie wydarzenia teatralne, taneczne, sportowe, filmowe, to wychodzi, że w Szczecinku w ciągu roku naprawdę nie sposób się nudzić. Wyłania się przy tym obraz malowniczego miasteczka, które powoli staje się ciekawym miejscem do życia, nawet pod względem ilości i jakości imprez kulturalnych. Oczywiście – zawsze może być lepiej. I mam nadzieję, że będzie, dzięki ludziom, którzy chcą coś dobrego robić w tym kierunku i odważnie stawiają na nowe pomysły.

Dlatego – wszystkiego najlepszego w nadchodzącym 2013 roku i do usłyszenia!

REKLAMA